11 października 2026
O niedopowiedzeniu
Mam tendencję do kończenia cudzych myśli. Nie dosłownie. Wystarczy kilka słów, żebym zaczęła zgadywać, co ktoś chciał powiedzieć.
Czasem trafiam. Czasem nie. Problem w tym, że w obu przypadkach potrafię brzmieć równie pewnie.
A potem ktoś musi mi tłumaczyć, że odpowiadam na coś, czego w ogóle nie powiedział.
Może nie każde niedopowiedzenie wymaga mojej interpretacji. Jeśli nie rozumiem, mogę zwyczajnie zapytać. I nie dopisywać reszty za kogoś.