AtheneIO

Medytacja

W przejrzystym zwierciadle
obraz pojawia się i znika.
Nie chwytam go.
Światło pamięta drogę.

Siadam przy tym, co już się wydarzyło, bez potrzeby układania z tego opowieści. Nie po to, żeby wszystko wygładzić. Interesuje mnie, co w tym doświadczeniu jest żywe i co można z niego zrobić.

W wyobraźni pojawia się postać nauczyciela: czerń korony, światło, pewność.

Potem obraz znika. Zostaje więcej odwagi, mniej kurczowego „ja” i energia, żeby działać.